To, że mnie nie słychać, to że nic nowego się nie pojawia, wcale nie oznacza, że nad czymś nie pracuję, bowiem w bólach i mękach, trudach i znojach powstała pierwsza animacja mojego autorstwa i chociaż wiem, że pozostawia wiele do życzenia, to rozpiera mnie duma, że udało mi się sfinalizować projekt, który spędzał mi sen z powiek.
Wierzcie lub nie, ale te pięć sekund filmiku to aż 70 klatek, czyli nie mniej i nie więcej jak 70 editów pokazujących się jeden po drugim :)
Innymi słowy nudna, monotonna i żmudna praca, stąd moja duma, że nie cisnęłam tego w kąt po 4 dniach nieustannej walki :)
Oczywiście filmik jest "zwiastunem" do mojego kanału i zawiera małą podpowiedź, dotyczącą tego nad czym rozpoczęłam intensywną pracę :)
Ale dosyć matematyki na dzisiaj! Chant ma nowe intro, Chant ma nowe pomysły, więc pora przetrzepać Ścianę Inspiracji!